NA ANTENIE: Kalejdoskop Wielkopolski
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wieniawski - Kobayashi i Kulibaev

Publikacja: 21.10.2011 g.21:05  Aktualizacja: 22.10.2011 g.10:18
Poznań
Ostatnia dwójka skrzypków zagrała w Auli UAM.
hw-wieniawski-baner-z_bliska - Kamil Król
/ Fot. Kamil Król

Spis treści:

    Japonka Miki Kobayashi przygodę ze skrzypcami zaczęła jako czteroletnia dziewczynka, kształci się w Austrii, w Konserwatorium Wiedeńskim Jako dziesięcioletnia dziewczynka grała już jako solistka w swoim rodzinnym kraju, teraz jury zadecydowało, że zagra w finale XIV Konkursu.

    Erzhan Kulibaev z Kazachstanu studia muzyczne rozpoczął w rodzinnej Ałma -Acie, kontynuował je w Moskwie, obecnie jest studentem wyższej Szkoły Muzycznej królowej Zofii w Madrycie, ale zdecydowanie jest reprezentantem szkoły rosyjskiej. Gra na wspaniałym instrumencie Stradivari "Rode".

    "Bohaterem" występu Kulibaeva  były skrzypce Antonio Stradivari "Rode" z 1722 r. - najcenniejszy instrument na tym konkursie. Miłym akcentem za kulisami konkursu był bukiet kwiatów dla Kulibaeva wręczony przez uczennicę V klasy Zespołu Szkół Muzycznych przy ul. Solnej  w klasie skrzypiec Jana Świecy, Justine Okraku, której mama jest obywatelką Kazachstanu.

    To ostatnie występy uczestników XIV Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. H.Wieniawskiego.

    W pierwszej części wieczoru dwukrotnie zabrzmiał II Koncert d-moll Henryka Wieniawskiego. Bardzo rzetelnie wykonała ten utwór Miki Kobayashi. Japonka grała ciepłym, przyjemnym do słuchania dźwiękiem. Tradycyjnie już brakowało w jej interpretacji emocji, to skrzypaczka po japońsku powściągliwa.
    Znakomitą techniką wykazał się również Erzhan Kulibaev. Okazał się w tym koncercie dużo bardziej muzykalny niż jego poprzedniczka, choć miał czasem problemy z komunikacją z orkiestrą.
    Niełatwy I Koncert a-moll Dymitra Szostakowicza wybrała Miki Kobayashi. Dwie początkowe części, mimo że zagrane wspaniale technicznie, nie wzbudziły większego entuzjazmu. Można było odnieść wrażenie, że Japonka nie czuje się dobrze w europejskiej muzyce. Przyjemnym zaskoczeniem okazała się zatem część trzecia (Passacaglia), w której Kobayashi nareszcie pokazała, że jest osobą muzycznie wrażliwą, a słuchacze natychmiast to odczuli i nagrodzili artystkę po występie rzęsistymi brawami.
    Erzhan Kulibaev zdecydował się wykonać Koncert D-dur Piotra Czajkowskiego. Właściwie dobrane tempa, konsekwentnie i pomysłowo prowadzona narracja muzyczna oraz piękny, aksamitny dźwięk to niewątpliwe atuty interpretacji skrzypka z Kazachstanu. Wyraźnie było widać (i słychać!), że Kulibaev ma dużą przyjemność z gry, ta radość udzieliła się również publiczności.
    Orkiestra Filharmonii Poznańskiej spisała się dużo lepiej niż w poprzednich dniach finałowych przesłuchań, Marek Pijarowski starał się czuwać nad komfortem gry solistów, którzy zresztą czujniej współpracowali z dyrygentem.

    Japonka czy Japończyk, a może Koreanka, Kazach, Rosjanin albo Niemiec? Kto zwycięży w Konkursie Skrzypcowym im. H.Wieniawskiego?!  Ogłoszenie wyników planowane jest na godzinę 23:00. 

    https://radiopoznan.fm/n/s8kkjf