To był atak systemowy z różnych stron – wiceminister cyfryzacji o kulisach walki z hakerami
Zwiedzający mogą zobaczyć podobizny dwóch kobiet, uznawanych kiedyś za ideał piękna. Mowa o XIX-wiecznym popiersiu Zofii Potockiej i XVI-wiecznym portrecie Roksolany - opowiada kuratorka wystawy Sabina Hryniewiecka-Bąk.
Jednym z ciekawszych zabytków jest portret Roksolany, która została żoną sułtana Sulejmana. Ona była Rusinką i została wzięta w jasyr jeszcze jako dziecko. Dostała się, do to można powiedzieć, do haremu sułtana i z czasem została jego żoną i matką także jego synów. Także to jest portret faktycznie, który jakoś tak zwrócił uwagę kolekcjonerów. No i jest dosyć, można powiedzieć, taką perełką w naszej wystawie. To kolekcje, no właśnie arystokracji, magnatów z tamtych czasów, także są ukraińskich, polskich. Można powiedzieć, trochę taka kolekcja muzeum osobliwości, bo mamy, tak jak mówiłam na początku, są i zbiory antyczne, starożytne, średniowieczne, również ordery, czy chociażby monety antyczne, które też mamy tutaj w naszej kolekcji. Jest ponad 300 monet rzymskich. Także jest można powiedzieć przekrój, jeżeli chodzi o chronologię i również przekrój, jeżeli chodzi o ekspozycję różnego rodzaju przedmiotów.
Ekspozycja reliktów jest formą ochrony przed zniszczeniami, w skutek rosyjskich ataków na Ukrainę. Wystawa potrwa do 17 maja.