Na co dzień artysta tworzy i mieszka w Berlinie. Po wystawie oprowadzi jedna z kuratorek Jagna Domżalska.
Jan Baszek przyjechał na rezydencję, żeby stworzyć właśnie ostatni pokój. To była jednocześnie praca nad rzeźbami, ale też praca z przestrzenią, w której ta wystawa się znajduje, czyli z przestrzenią sali kominkowej, która była przygotowana jako gabinet dla Hitlera. I nawet bez tego kontekstu, ma znamiona takiej przestrzeni dostojnej, zimnej, marmurowej. A jednocześnie dla artysty okazała się niesamowitym złożem odcieni kolorystycznych, materiałowych. Janek tę przestrzeń zaludnił.
Oprowadzanie w Zamku o 18:00.