Twórczość Krzysztofa Horały opiera się na rozwijaniu charakterystycznego i indywidualnego stylu. Począwszy od krótkich i chwytliwych nazw serii obrazów, takich jak DNA, AREA czy ZOOM, a kończąc na kształcie określanym mianem „trójwyobłości”. Niemniej, co jakiś czas artysta poszukuje zmian. Tym razem padło na formę - opowiada w rozmowie z Gosią Michalską.
Wystawa pt. „REFLECTIONS” do 28 lutego w Galerii „Pod Schodami” na Marcelinie.