CZYTAJ: "Policja morduje" – skandowali anarchiści po akcji policji na Jeżycach
Przewodniczący związku mł. insp. Andrzej Szary podkreśla, że takie okrzyki były nieuzasadnione.
Te osoby, które były pod komendą, można powiedzieć, że poniżają policjantów, szkalują ich dobre imię i na to nie powinno być zgody nikogo.
- twierdzi mł. insp. Szary.
Jak zaznaczają w swoim oświadczeniu związkowcy, policjanci są regularnie kontrolowani nie tylko z zewnątrz, ale także przez wewnętrzne służby. Według wstępnych informacji, interwencja na poznańskich Jeżycach przebiegała zgodnie z prawem. 40-letni mężczyzna utrudniał ratowanie innego człowieka, dlatego użyto wobec niego gazu pieprzowego i siły. Przyczynę zgonu ustala prokuratura.
Mł. insp. Andrzej Szary wzywa anarchistów do wzięcia odpowiedzialności za swoje słowa. Związkowiec przekonuje, że takie oskarżenia uderzają w funkcjonariuszy oraz ich rodziny.