NA ANTENIE: DZIEŃ DOBRY WIELKOPOLSKO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

To się zdarza raz na 50 milionów ciąż. Pięcioraczki urodziły się w Poznaniu!

Publikacja: 19.01.2021 g.13:21  Aktualizacja: 20.01.2021 g.10:19 Magdalena Konieczna
Poznań
Anastazja, Klara, Laura, Wiktoria i Maksymilian - takie imiona mają pięcioraczki, które przyszły na świat w Szpitalu Ginekologiczno-Położniczym przy Polnej w Poznaniu.
pięcioraczki polna - Szpital
Fot. Szpital

Spis treści:

    Urodziły się w niedzielę wieczorem w 29 tygodniu ciąży. Mama czuje się dobrze, a dzieci są w stanie stabilnym. Przed nimi jeszcze długie tygodnie dochodzenia do właściwej wagi.

    Najcięższy był chłopiec - ważył 1240 gramów, najmniejsza dziewczynka Anastazja - 680 gramów.

    Jak mówi dyrektor szpitala Maciej Sobkowski, poród pięcioraczków był wielką operacją logistyczną, uczestniczyło w nim 30 osób personelu, w tym 10 neonatologów.

    Udało się doprowadzić tę ciążę wysokiego ryzyka do szczęśliwego finału. 29 tydzień ciąży to i tak duży sukces, że udało się ciążę doprowadzić do tego tygodnia. Dzieci urodzone w tym tygodniu już mają dużą szansę na to, że będą się prawidłowo rozwijać. Miejmy nadzieję, że tak będzie. Jest to duże szczęście, że właśnie taki poród wyjątkowy odbył się u nas w szpitalu.

    Pani Hanna - mama pięcioraczków - pochodzi z Gniezna. To była jej pierwsza ciąża. Do poznańskiej kliniki trafiła w 24 tygodniu ciąży. Lekarzom udało się przedłużyć ją o 5 tygodniu. W niedzielę zaczął się poród, mama cały czas była przytomna - mówi prof. Stefan Sajdak.

    Każdy dzień był walką, walką o utrzymanie tej ciąży jak najdłużej. Udało się 5 tygodni przedłużyć ciążę, bo w 24 tygodniu te dzieci praktycznie nie miałyby żadnych szans. W tej chwili te szanse są zdecydowanie większe. Staraliśmy się jak najdłużej utrzymać tę ciążę. Niestety w niedzielę ten poród się już rozpoczął. Musieliśmy to zakończyć drogą cięcia cesarskiego. Przecież tam było 20 kończyn w tym brzuchu, to była niesamowita ilość. Pani się leczyła na niepłodność, to nie była ciąża z in vitro, to była ciążą naturalnie poczęta.

    Tak małe dzieci wymagają wspomagania między innymi oddechu. Leżą na dwóch oddziałach neonatologicznych poznańskiej kliniki. Mama ma do nich dostęp - mówią: prof. Jan Mazela i prof. Marta Szymankiewicz-Bręborowicz.

    Ta cała przygoda dla tych dzieci się zaczyna, dopiero się zaczyna

    - mówi prof. Mazela.

    Dopiero pierwsza doba się skończyła w tej chwili. To nawet trudno prognozować, co będzie za pięć godzin, co będzie za tydzień nie wiadomo

    - mówi prof. Szymankiewicz-Bręborowicz.

    Trzeba sobie uzmysłowić, że wszystkie dzieci wymagają wsparcia oddechu, żadne nie jest w stanie oddychać samoistnie dlatego, że płuca są niedojrzałe

    - dodaje prof. Mazela.

    Sama masa ciała, gdybyśmy tylko to kryterium brali pod uwagę, to wyjście do domu następuje w momencie osiągnięcia wagi 2000 gramów.

    27-letnia mama będzie mogła wyjść do domu za kilka dni. Dzieci będą wypisywane po kolei, jak tylko pozwoli na to ich stan zdrowia.
    W ostatnich 15 latach to trzeci taki poród w poznańskiej klinice. Pięcioraczki przychodzą na świat raz na 50 mln ciąż.

    Zdjęcie Magdalena Konieczna Magdalena Konieczna

    Na co dzień pyta Wielkopolan, jak się czują, bo na antenie Radia Poznań zajmuje się zdrowiem i tematami medycznymi. Z mikrofonem towarzyszy pacjentom i lekarzom. Informuje o nowinkach w służbie zdrowia, nowoczesnych terapiach i nowych inwestycjach w wielkopolskiej służbie zdrowia. Jest współautorką programu medycznego "Na Zdrowie" i "Klubu Starszaka", bo także sprawy starszych mieszkańców są dla niej ważne. Często można ją spotkać w sądzie, bo śledzi najważniejsze procesy sądowe. Jest także tam, gdzie tętni targowe życie Poznania, czyli na poznańskich targach.

    https://radiopoznan.fm/n/JjG6hK
    KOMENTARZE 0