Piękny i nowoczesny - nowy gmach książnicy w Kaliszu
W trakcie pandemii lokale gastronomiczne wykorzystują stojaki do informowania o możliwości zamawiania na wynos. Zabraniają tego przepisy o parku kulturowym i dlatego wielokrotnie interweniowała już straż miejska. W końcu właściciel ukaranej restauracji zaapelował do prezydenta Poznania o łagodniejsze traktowanie.
"Zmiana uchwały jest nieuzasadniona" – odpowiada zastępca dyrektora Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków, Jacek Maleszka.
Wydaje się, że jest to po pierwsze zbyt czasochłonne, a z drugiej strony miałoby być rozwiązaniem tymczasowym. Wydaje się, że to jednak powinno być zastanowienie się nad tym straży miejskiej, czy ewentualna wyrozumiałość i niekoniecznie w tej sytuacji karanie.
"Mamy nadzieję, że mówiąc o pandemii, jesteśmy w sytuacji tymczasowej" - dodaje Jacek Maleszka. Jednocześnie zapowiada też zaostrzenie przepisów parku kulturowego w zakresie działalności klubów ze striptizem. To drugi obok likwidacji nadmiaru reklam cel przyjęcia uchwały w 2018 roku.
Przed pandemią kluby go-go i pracujący dla nich naganiacze nie zniknęli jednak ze Starego Rynku. Poznańscy urzędnicy chcą przy wprowadzaniu zmian wzorować się na rozwiązaniach z Wrocławia, gdzie udało się doprowadzić do ukarania grzywną właściciela tego typu lokalu.
W przypadku potykaczy, Jacek Maleszka sugeruje, żeby to straż miejska zachowała w okresie pandemii wyrozumiałość i każde zgłoszenie traktowała indywidualnie.