Zdjęcia, ryciny, album fotografii przygotowany specjalnie dla cesarza Wilhelma II oraz fragmenty dokumentacji związane z katastrofą można oglądać w Muzeum Stanisława Staszica w Pile. - Z wytryskiem wody fachowcy różnej maści walczyli przez pół roku. W następstwie tej katastrofy kilkadziesiąt rodzin straciło dach nad głową. Wydarzenie to było głośne w całych ówczesnych Niemczech i na ziemiach polskich pod zaborami, komentowane było również w specjalistycznych czasopismach - wyjaśnia Roman Chwaliszewski, pilski historyk i regionalista
Teodor Graszyński, pilski fotograf i malarz - przygotował album z fotografiami "Studni Nieszczęścia" w lipcu 1893 r. specjalnie dla cesarza Wilhelma II. Dzięki niemu cesarz zobaczył rozmiary katastrofy. Po 1918 r. słuch o albumie zaginął. Książka pojawiła się dopiero w 2009 r. w jednym z berlińskich antykwariatów, skąd została wykupiona dzięki pieniądzom gminy Piła.
Wystawa o "Studni Nieszczęścia" w Staszicówce czynna będzie do końca października.