Akcja rozgrywa się w trzech planach czasowych. Punktem wyjścia jest Płowdiw w Bułgarii – jedno z najstarszych miast Europy. To właśnie tam, w ruinach teatru antycznego, zostają znalezione zwłoki polskiego posła. Sposób, w jaki go zamordowano, przypomina średniowieczne egzekucje - ukrzyżowanie, odcięta głowa złożona na tacy, a na ciele tajemnicze znaki.
Równolegle autorka przenosi nas również do czasów bogomiłów, którzy wyruszają z tajemniczą księgą do Konstantynopola. I wreszcie cofamy się jeszcze do epoki uczniów Jezusa, kiedy to powstawały pierwsze zapisy mogące zmienić losy chrześcijaństwa.
Te trzy osie czasowe budują historię w jedną całość, w której każda warstwa, każdy detal ma swoje znaczenie. Ałbena Grabowska, która imię odziedziczyła po bułgarskiej babci, wciąga czytelnika w pasjonujący thriller historyczno-religijny, w którym tajemnicze znaleziska, spory o prawdę i manipulację tekstami świętymi mieszają się z brutalnym morderstwem i współczesnym śledztwem. To bardzo atrakcyjna propozycja dla miłośników zagadek z pogranicza historii i kryminału. Odnajdą się w niej, na pewno, miłośnicy książek Dana Browna oraz ci, którzy oczekują czegoś więcej niż tylko szybkiej akcji, bo ta opowieść jest zakorzeniona w kulturze, tradycji, świecie pełnym tajemnic, krwawych zbrodni i aktualnych pytań o wiarę i manipulację.
Od poniedziałku od piątku „Kości proroka” Ałbeny Grabowskiej to nasz Tytuł Tygodnia. Wybrane fragmenty czyta Anna Jaworska.