NA ANTENIE: Popołudniowa rozmowa Radia Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Co ukryto w szafie ambasady? Miss Bee szuka odpowiedzi

Publikacja: 02.06.2026 g.08:24  Aktualizacja: 02.06.2026 g.08:29 Jacek Butlewski
Poznań
Mamy rok 1925 i jesteśmy w Londynie - czas i miejsce idealne dla intryg, śledztw i detektywów... To literacko chyba mój ulubiony moment i jedno z ulubionych miejsc. Razem z bohaterami uczestniczymy w przyjęciach i dyskusjach w kulturalnym otoczeniu. To londyńska śmietanka, której rytm jest zdecydowanie spokojniejszy - w porównaniu z naszym.
Miss Bee i duch ambasady  - Jacek Butlewski - Radio Poznań
Fot. Jacek Butlewski (Radio Poznań)

Spis treści:

    Ale spokój zostaje zaburzony w momencie, w którym w jednej z szaf ambasady ktoś pozostawia zakrwawioną odzież. Ale czy to na pewno krew?

    Alessia Gazzola oprowadza nas po Londynie - mieście, w którym w owym czasie znakomicie funkcjonuje mój ulubiony literacko-kryminalny bohater, czyli Herkules Poirot. Między wierszami tej opowieści czuję jego obecność, mam wrażenie, że Miss Bee mogłaby go spotkać na takim, czy innym przyjęciu. Londyński duch tamtych czasów jest umiejętnie oddany przez autorkę, chociaż ona sama pochodzi z Włoch. Ale włoskie korzenie to wielki atut, bo daje swoim bohaterom coś z Półwyspu Apenińskiego - mają w sobie cos z charakterystycznej dla Włochów ekspresji.

    Główna bohaterka, czyli młoda dziewczyna, Miss Bee funkcjonuje w londyńskiej socjecie, ma swoje prywatne sprawy, także sercowe, pracuje też we włoskiej ambasadzie. Ten świat Alessia zarysowuje nam bardzo dobrze, czujemy ducha tamtej epoki. Ale główne danie, złożone z nawiedzonych budynków, strachu no i śledztwa - dopiero przed nami...

    To kolejna książkowa odsłona cyklu o Miss Bee, seria ta cieszy się wielkim powodzeniem chociażby w Niemczech, Francji, czy Hiszpanii. Powieści Alessi Gozzoli są tłumaczone na wiele języków, a sama autorka, która pracę zaczynała jako lekarka sądowa, była wielokrotnie nagradzana. I mam wrażenie, że Miss Bee to w gruncie rzeczy ona, bo przecież i autorka i jej bohaterka są w podobnym wieku, no i obie stykały się z kryminalną rzeczywistością.

    Miss Bee jest pełna werwy i ciekawości, ma wyjątkowy zmysł obserwacji i - podobnie jak jej wielcy poprzednicy, tacy jak wspomniany Herkules Poirot, doskonale potrafi używać własnego umysłu, prowadząc śledztwo na własnych zasadach, podążając tropem, na który inni się nie decydują. I odnosi sukcesy.

    Książkę "Miss Bee i duch ambasady" zaprezentowało Wydawnictwo Sonia Draga.

    Zdjęcie Jacek Butlewski Jacek Butlewski

    Kierownik kultury Radia Poznań. Z zaciekawieniem śledzi wszelkie ciekawe wydarzenia kulturalne - bywa na wystawach, spotkaniach czytelniczych, spektaklach i koncertach. Nagrywa krótkie filmy kulturalne, które można zobaczyć na naszym kanale YouTube.

    https://radiopoznan.fm/n/EEKWUg
    KOMENTARZE 0