NA ANTENIE: Sobota z gwiazdami
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Budowa S11 nie ruszyła zgodnie z planem. Dyrektor poznańskiego oddziału GDDKiA wyjaśnia dlaczego

Publikacja: 19.06.2026 g.09:52  Aktualizacja: 22.06.2026 g.13:02 Adam Michalkiewicz
Poznań
Opóźnia się rozpoczęcie budowy trasy S11 w Wielkopolsce. Problemy dotyczą między innymi odcinka z Poznania do Obornik.

Spis treści:

    Dziś w Rozmowie Dnia Radia Poznań dyrektor poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Patryk Kosicki powiedział, że jest jeszcze szansa na rozpoczęcie budowy tego odcinka na przełomie trzeciego i czwartego kwartału, choć według pierwszych założeń, roboty w terenie miały ruszyć pół roku temu.

    Trwa jeszcze rzeczywiście uzyskiwanie decyzji ZRID, czyli Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej, dlatego, że ta decyzja składa się z dwóch komponentów. Ona ma również w sobie ponowną ocenę oddziaływania na środowisko. W tej chwili w ramach ponownej oceny oddziaływania na środowisko przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, został zarządzony udział społeczeństwa, który trwa obecnie. Do 26 czerwca można zgłaszać uwagi i sugestie

    - mówił Patryk Kosicki.

    Dyrektor zaznaczył, że wykonawca wybrany w przetargu jest przygotowany do rozpoczęcia budowy S11.

    Lasy są wycięte, teren jest przygotowany, wszystkie takie prace, które można było wykonać bez decyzji, zezwolenia, czyli na podstawie porozumień z Lasami Państwowymi

    - zaznaczył gość Radia Poznań. Patryk Kosicki wierzy w otwarcie trasy S11 z Poznania do Obornik pod koniec 2028 roku.

    W tym roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad chce ogłosić przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie kolejnych odcinków na południe od Poznania. Chodzi o trasę z Kórnika do Jarocina i dalej Ostrowa Wielkopolskiego. W Rozmowie Dnia Radia Poznań dyrektor poznańskiego oddziału GDDKiA stwierdził, że oddanie tego fragmentu jest możliwe w 2031 roku. 

    Największe problemy z budową trasy S11 w Wielkopolsce są w okolicach Piły. Odpowiedzialny za inwestycję był dziś pytany, w którym roku z Poznania nad morze będzie można dojechać całą drogą ekspresową numer 11.

    Myślę, że realnie w 2032, 2033 roku najszybciej. Ostatni odcinek to będzie ten odcinek Jastrowie-Piła. My robimy naprawdę wszystko, żeby jak najszybciej to zrealizować

    - tłumaczy Kosicki.

    Dyrektor poznańskiego oddziału przyznał, że tempo budowy dróg ekspresowych zależy między innymi od sprawności Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Ta jest - według gościa Radia Poznań - zależna od liczby pracowników w tej instytucji. 

    Nasze województwo jest ogromne. Jest ogromna liczba inwestycji, nie tylko my, jest CPK, są inwestycje kolejowe, lotniskowe

    – wymieniał Patryk Kosicki. 

    https://radiopoznan.fm/n/uSQhmz
    KOMENTARZE 11
    27 07.07.2026 godz. 18:47
    Pan Dyrektor dyrdymały opowiada. gDDkiA w Poznaniu forsuje bardzo nierozsądny przebieg trasy S11. Przez tereny chronione i cenne przyrodniczo. Zła koncepcja i stąd brak zgody w organach odpowiedzialnych za ochronę środowiska. Na YouTube wszystko jest dokładnie wypunktowane. Wymienić skład GDDkia w Poznaniu i robota ruszy.
    tyson 29.06.2026 godz. 19:56
    Wszędzie się buduje tylko w Wielkopolsce nie potrafią
    Ten PIS 29.06.2026 godz. 06:55
    Będzie winien wszystkim nieszczęsciom do końca świata i jeden dzień dłużej. Hyzio na koniu Dyzio !!!!
    Eda 28.06.2026 godz. 09:41
    To jest nic innego jak celowy sabotaż. Jest zbyt wiele faktów żeby w to nie wierzyć.
    Piotr 22.06.2026 godz. 08:48
    Zobaczcie jak to szybko poszło w województwie zachodniopomorskim a w naszym baby i dziada brakuje
    Levy 22.06.2026 godz. 07:01
    Za rządów PiS w GDDKiA (centrali i oddziałach) zlikwidowano departamenty odpowiedzialne za sprawy środowiskowe, współpracę z organizacjami ekologicznymi, których zadaniem było zawczasu przyglądanie się tym kwestiom i wcześniej przygotowanie właściwych rozwiązań, tak by było jak najmniej problemów przy opracowywaniu przebiegu nowych dróg. Było to na zasadzie "a co tu nam będą jacyś zieloni dyktować co mamy robić". Efekty tego widzimy m. in. w przypadku S11 - przygotowane warianty dla poszczególnych odcinków są słusznie uwalane z powodów środowiskowych.
    PiS jest na tyle bezczelny, że teraz przygotował podobno jakąś specustawę dotyczącą tylko S11 w okolicach Piły, która ma "ułatwić" prace. Znając ich, to pewnie są w niej takie zapisy, za które Komisja Europejska mogłaby dowalić spore kary.
    Stef 21.06.2026 godz. 09:05
    Nie zainwestowano niestety w trasę kolejową z Poznania do Piły i dalej Kołobrzegu, Koszalina, Ustki. Mogły być tam dwa tory i prędkość 160 km/godz, jest świecenie oczami.
    VIP z PO 20.06.2026 godz. 20:44
    Co za bzdura! Zabawa w papierki! Po co to przeviąganie w decyzje środowiskowe? Te papierki pomogą środowisku? Matka natura ma w dupie waszą papierologię!
    Luk 20.06.2026 godz. 11:27
    To jest dramat. Tyle lat, szok. W głowie sie nie mieści
    Zion77 20.06.2026 godz. 09:44
    Ciekawym jest co kryje się pod określeniem "Trwa jeszcze rzeczywiście uzyskiwanie decyzji.." - jakie faktyczne działania są realizowane, kto i dlaczego tak długo rozpatruje tą sprawę
    Sławek 19.06.2026 godz. 15:28
    Takie rzeczy tylko w Polsce. Potrzebna jest droga, to więcej czasu zajmuje papierologia niż budowa