Dzieci oglądają zdjęcia zabitych
Po wyborze nowego dyrektora Piotra Bernatowicza, uznawanego za człowieka prezydenta, Sikorska nie mogła sobie znaleźć miejsca w Arsenale. - Odchodzę 21 marca. Długo się nad tym zastanawiałam i jest to dla mnie trudna decyzja ale nie widzę dla siebie i swoich działań miejsca w Arsenale - tłumaczy.
W Arsenale Karolina Sikorska pracuje od pięciu lat. Razem z nią odchodzi jeszcze jedna osoba, ale nie jest wykluczone, że ich śladem pójdą kolejni pracownicy.
Sikorska dodaje, że trudno byłoby jej pracować z Bernatowiczem, skoro wcześniej rywalizowali w konkursie na dyrektora Arsenału. Po odejściu z Galerii zamierza współpracować z CK Zamek w ramach projektu Centrum Praktyk Edukacyjnych.
Dyrektor Arsenału Piotr Bernatowicz odpowiada, że rezygnacja Sikorskiej to jej własna decyzja. Zapewnia, że między nimi nie ma żadnego sporu i zamierza kontynuować jej projekty .