Początkowo spektakl miał zostać wystawiony dwa razy, ale z uwagi na duże zainteresowanie aktorzy-amatorzy znów zmierzyli się ze sztuką.
To jest tekst niełatwy, on nie ma zwartej linii fabularnej, a bardziej jest zbiorem oddzielnych historyjek
- powiedział Radiu Poznań reżyser i były szef Centrum Sztuki Dziecka Jerzy Moszkowicz.
Dla rodziców występujących na scenie była to okazja do wykazania się przed najsurowszymi widzami - własnymi dziećmi.
"To jest nie do opisania, co się w człowieku teraz dzieje" - powiedział jeden z aktorów wcielających się w postać Pana Dosłownego.
To jest wystrzał endorfin, adrenaliny - wszystko na raz. Teraz dopiero przychodzi lekki zjazd
- dodał aktor.
Dla grupy teatralnej występującej pod nazwą Łejerski Otwarty Teatr Rozmaitości nie była to pierwsza sztuka. Aktorzy-rodzice debiutowali na deskach Sceny Wspólnej wiosną ubiegłego roku spektaklem „Sceny z życia małżeńskiego" według „Zielonego dziecka" Pierre'a-Henri Camiego.