CZYTAJ: Prezydent Ostrowa bez wotum zaufania
W popołudniowej rozmowie Radia Poznań Beata Klimek przekonywała, że wbrew argumentom radnych z Koalicji Obywatelskiej, sytuacja finansowa miasta jest stabilna, a zarzuty opozycji mają charakter polityczny.
Jak podkreślała, zadłużenie miasta wynosi 36 procent dochodów i jest na bezpiecznym poziomie.
W psychologii to jest taki mechanizm zdartej płyty. No będziemy o tym mówić i powtarzać to tak długo, aż w końcu mieszkańcy uwierzą. Ostrów Wielkopolski nie jest ani mniej, ani więcej zadłużony niż inne miasta.
- mówiła Klimek.
Jednym z argumentów które padły podczas wczorajszej sesji była sprawa byłego wiceprezydenta Mikołaja Kostki. Mimo prawomocnego wyroku i zakazu zajmowania stanowisk związanych z gospodarowaniem mieniem publicznym, w tym roku został społecznym pełnomocnikiem prezydent do spraw rozwoju. Zawiadomienie w tej sprawie skierowała do prokuratury Wojewoda Wielkopolska.
Beata Klimek przekonywała w Radiu Poznań, że nie doszło do naruszenia prawa.
- To jest naprawdę bardzo dziwna sprawa i może poczekajmy na rozwój wypadków.
- Ma pani żal do radnych za nieudzielenie pani absolutorium i wotum zaufania?
- Nie, dokładnie wiedziałam właśnie dlatego, że jest to ocena polityczna, a nie merytoryczna.
- uważa prezydent Ostrowa.
Beata Klimek przyznała, że nie jest spokojna o współpracę z radnymi w kolejnych latach kadencji. Jednocześnie zapewniła, że nie obawia się ewentualnego referendum, które mogłoby zostać przeprowadzone po kolejnym nieudzieleniu jej wotum zaufania.