Jeden się przyznał, drugi nie. W sądzie sprawa sprzed 30 lat
Za przyjęciem uchwały opowiedziało się 11 radnych, 12 było przeciw. Opozycja zarzucała prezydent Ostrowa m.in zadłużanie miasta i inwestycje na kredyt. Według prezydent - głosowanie nad wotum zaufania i absolutorium przestało być obiektywnym, uczciwym i rzeczowym a stało się polem bardzo brutalnej walki i ataków.
Tym budżetem zarządzaliśmy w sposób stabilny, oszczędny, a jednocześnie był to budżet prorozwojowy. I to wszystko powoduje ogromną frustrację, złość i atak ze strony opozycji
- mówiła prezydent po głosowaniu.
Beata Klimek podkreślała, że stan miejskich finansów pozytywnie zaopiniowała Regionalna Izba Obrachunkowa. Opozycja tłumaczyła, że nie udzieliła absolutorium bo miasto zadłużane jest na potęgę, a skutki mogą być opłakane.
Nie mam wrażenia, żebyśmy się czepiali. Raport pokazuje dobre strony ale takie, które miasto musi ustawowo spełniać. To na co wskazujemy to zaczyna nam się rozjeżdżać demografia w stosunku do zadłużania miasta. Nam ubywa mieszańców a zadłużamy się na przyszłość
- uzasadniała radna KO, Sylwia Nowicka
Nowicka dodała, że taki stan rzeczy może wiązać się z tym, że na barkach mieszkańców w przyszłości będzie spoczywała spłata milionowych kredytów.
Przyjmuję tę decyzję z szacunkiem dla demokratycznych procedur i prawa radnych do wyrażania własnej oceny. Jednocześnie pozostaję przekonana, że budżet Ostrowa Wielkopolskiego za 2025 rok został wykonany rzetelnie, odpowiedzialnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami
- napisała w mediach społecznościowych prezydent Beata Klimek.
Dziś podczas sesji wprowadzono dodatkowe środki ostrożności. Oddzielono taśmą publiczność od radnych. Na posiedzeniu obecni byli też strażnicy miejscy.