Przedstawiciele nowej formacji podkreślają, że nie chcą powtórzyć scenariusza dawnej Nowoczesnej i dać się wchłonąć większym partnerom. Ich celem jest zbudowanie alternatywy dla wyborców szukających partii środka.
Gość Popołudniowej Rozmowy Radia Poznań, wiceprezes formacji, senator Wadim Tyszkiewicz, jednoznacznie odrzuca koncepcję wspólnej listy do Sejmu z partią Donalda Tuska, ale jest zwolennikiem utrzymania paktu senackiego.
Niebezpieczeństwo władzy skupionej w rękach jednej partii to jest ogromne niebezpieczeństwo dla Polski
- powiedział.
- Zresztą państwo już macie wspólne koło z Unią Centrum - zaznaczyliśmy.
No właśnie. Także w Senacie myślę i mam nadzieję, że będzie jednak pakt senacki, bo z drugiej strony to jest szykowane
- przyznał Wadim Tyszkiewicz.
Zapytaliśmy: "A do Sejmu?"
Na pewno my się nie znajdziemy na listach Koalicji Obywatelskiej. Ale jeżeli się dostaniemy, to będziemy budować coś razem, tak jak koalicja 15 października, żeby mieć wpływ na rządzących
- odpowiedział Wadim Tyszkiewicz.
Ugrupowanie zakłada samodzielne przekroczenie pięcioprocentowego progu wyborczego. Działacze zapowiadają jednak, że po wejściu do parlamentu są otwarci na współtworzenie rządu z obecną większością.
W Tarnowie Podgórnym wiceprezes ugrupowania powiedział, że Polska znalazła się na zakręcie i wymaga ratunku, o czym świadczy między innymi rosnące zadłużenie kraju.
Politycy podzielili swój program na cztery filary. Pierwszy z nich zakłada wprowadzenie jednolitej, pięcioprocentowej stawki ryczałtu dla przedsiębiorców lub 19-procentowego podatku liniowego przy zachowaniu kwoty wolnej od podatku do wysokości 60 tysięcy złotych. Drugi filar to powszechny, tak zwany estoński CIT.
Nowa Polska zapowiada również rewolucję w systemie rozliczania podatków – przedsiębiorcy nie musieliby składać tradycyjnych deklaracji. Rozliczanie PIT, ZUS i VAT miałyby przejąć banki, automatycznie w tle dokonywanych transakcji.
Działacz partii i wójt Czerwonaka Marcin Wojtkowiak liczy, że to przełoży się na odwagę właścicieli firm.
Przy obecnych obciążeniach, jakie się wiążą z prowadzeniem działalności gospodarczej, jest to utrudnione i uważamy, że dochodzimy przy tak wysokim deficycie budżetu państwa do pewnego niebezpiecznego poziomu, który będzie barierą dla dalszego rozwoju gospodarczego.
Kolejny punkt programu dotyczy aktywizacji seniorów oraz zmian w systemie emerytalnym. Propozycja zakłada podniesienie stażu ubezpieczeniowego do 43 lat, bez względu na płeć. Narodziny dziecka skracałyby jednak wymagany staż kobiety o dwa i pół roku.
Plan obejmuje też całkowite zwolnienie emerytur z podatku PIT oraz wprowadzenie stałej składki zdrowotnej dla emerytów w wysokości 150 złotych miesięcznie – mówi szef rady programowej Nowej Polski Marcin Bąk.
My nie będziemy społeczeństwem, które będzie młodnieć, tylko raczej będziemy społeczeństwem, które będzie się starzeć. No i teraz mamy propozycję dla seniorów taką, żeby oni pozostali na rynku pracy jak najdłużej i żeby to było z korzyścią zarówno dla nich, jak i dla przedsiębiorców, jak i dla całego społeczeństwa.
Politycy proponują też wprowadzenie obowiązkowego, co najmniej 12-miesięcznego vacatio legis dla wszelkich zmian w prawie podatkowym.