Dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta Poznania Łukasz Musieliński przekonywał na naszej antenie, że z troski o bezpieczeństwo zwiedzających Palmiarnia musi być w tym czasie zamknięta.
ŁM: Zakończenie całej inwestycji, mówię całej, bo ona jest podzielona na dwa etapy, to jest około 2030 roku. Częściowe pozwolenie na użytkowanie dla pierwszego etapu, Palmiarnia uzyska w 2029 roku.
RP: Trzy lata bez Palmiarni?
ŁM: Prawdopodobnie tak.
RP: A za cztery lata będzie cała Palmiarnia?
ŁM: Tak.
- mówił Musieliński.
Poznań dostał już na te prace niskoprocentową pożyczkę w wysokości 163 miliony złotych. Remont jest skomplikowany ze względu na rośliny.
Bardzo duży nacisk będzie na zabezpieczenie rośliny, żeby one po zakończeniu w takiej samej kondycji cieszyły zwiedzających
- mówił gość Radia Poznań.
Pawilony, z roślinami z całego świata, są w złym stanie technicznym. Palmiarnia w swojej kolekcji ma także ryby, które na czas remontu prawdopodobnie trafią do ogrodów zoologicznych. Poprzedni remont Palmiarni Poznańskiej rozpoczął się w 1982 i trwał 10 lat.