Śmierdziało, że aż strach...
Do wypadku doszło we wtorek wieczorem, na dzień przed końcem kolonii. - Sprawę bada teraz policja i prokuratura, ale wszystko wskazuje na to, że był to nieszczęśliwy wypadek. Dwa pokoje były rozdzielone przeszklonymi drzwiami, podczas zabawy jedna z dziewczynek opierając się o drzwi wypchnęła szybę, która spadła na jej koleżankę. Dziewczynka doznała m.in. urazów brzucha - powiedział Radiu Merkury kurator lubuski Roman Sondej.
Dziewczynka przeszła operację w szpitalu w Gorzowie, gdzie przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej. Organizatorem kolonii jest biuro turystyczne z Poznania, dlatego kuratorium lubuskie o zdarzeniu poinformowało wielkopolskie kuratorium, które wydało zezwolenie na organizację wypoczynku.
"Do tego czasu nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń co do organizatora tych kolonii" - podkreśla Roman Sądej.
Podobnie wielkopolskie kuratorium nie miało do tej pory zastrzeżeń do organizatora. Ostateczne okoliczności wypadku ustali policja. Stan dziewczynki po operacji lekarze określają jako stabilny.