Pieniądze zostaną przeznaczone na wymianę dachu parowozowni, która jest jednym z nielicznych tej klasy zabytków techniki w północnej Wielkopolsce.
W jej wnętrzu przechowywane są wagoniki i parowozy wykorzystywane w sezonie przez opiekujące się obiektem Towarzystwo Wyrzyskiej Kolejki Powiatowej.
– Ze względu na stan dachu przebywanie w parowozowni zagraża bezpieczeństwu – mówi wprost jego prezes, Jerzy Borzych.
Po prostu strach w ogóle wchodzić do tych pomieszczeń, żeby komuś coś nie spadło na głowę. Tak to wygląda. Nareszcie ktoś porządnie zaczął się nami interesować, bo poprzednicy, którzy rządzili, nie zrobili nic. Myślę, że teraz, przy tym zarządzie, wszystko pójdzie z górki. Przez 25 lat naszego istnienia zawsze mieliśmy pod górkę. Miejmy nadzieję, że teraz wszystko pójdzie już z górki. Dziękujemy za to, że wreszcie ktoś się nami zainteresował
– podkreśla.
– Staramy się, aby ta perełka, która znajduje się w Białośliwiu, przetrwała i wyglądała w pełnej okazałości – mówi wicestarosta pilski Stefan Kowal.
Dbamy o to, żeby zapewnić szerszy dostęp mieszkańcom i wspierać rozwój tej kolejki. Zakres prac obejmuje roboty budowlane zabezpieczające i utrwalające obiekt, przede wszystkim wymianę dachu, który jest w bardzo złym stanie. Zrobimy wszystko, aby zachować historyczny charakter obiektu – oczywiście pod nadzorem konserwatora zabytków
– dodaje.
Wymiana dachu jeszcze w tym roku
Powiat pilski, do którego należą budynki wyrzyskiej kolejki, złożył także wniosek o środki na remont tzw. świetlicy wraz z jej otoczeniem oraz budowę placu zabaw. Z kolei gmina Białośliwie zobowiązała się do wykonania nowego dojazdu do obiektów kolejki.
W ubiegłym roku Wyrzyska Kolejka Powiatowa w Białośliwiu obchodziła 130-lecie. Podczas kilkudniowych uroczystości z możliwości przejażdżki ciuchcią skorzystało kilka tysięcy osób.