W kazaniu biskup Fortuniak przypomniał o czasach potopu szwedzkiego i wpływu religii na uratowanie polskiej tożsamości. Mówił, że ojczyzna ma wiele wymiarów, to nie tylko pola i lasy, góry i morza, to nie tylko dobra materialne. Nie należy jej lekceważyć, by nie skończyło się jak w czasach szwedzkiego potopu. Emerytowany biskup poznański wspomniał o konieczności rozdziału Kościoła i Państwa ale także koniecznej współpracy. "Powinna być ukierunkowana na dobro człowieka, obywateli i narodu" - dodał biskup Fortuniak.
Msza w poznańskiej farze to był początek dzisiejszych uroczystości patriotyczno- religijnych. Po nabożeństwie ruszyła parada 3-majowa ulicami Starego Miasta pod schody ratusza. Tam prezydent Poznania wygłosił przemówienie do mieszkańców. Ryszard Grobelny mówił o przełomowym wydarzeniu sprzed 223 lat, zainicjowanym głównie przez ówczesne elity - ale nawiązał do zbliżającej się 25 rocznicy wyborów 4 czerwca.
"Polska nie tylko czerpie z dorobku kultury europejskiej, ale także wiele do niej wnosi" - mówił prezydent. Wnieśliśmy np. pierwszą europejską konstytucję czyli rozwiązania, które inne kraje później naśladowały.
Po głównej ceremonii, przedstawiciele władz miasta i województwa weszli do ratusza, gdzie w sali sądowej stoi posąg króla Stanisława Augusta. Złożono pod nim wiązanki kwiatów.
Patriotycznym uroczystościom 3 majowym towarzyszą także obchody 95 rocznicy powstania pułku ułanów poznańskich.