W trakcie krótkich przemówień aktor Teatru Nowego Andrzej Lajborek przypomniał relacje dominikanina ojca Wiśniewskiego, który 56 lat temu pełnił dyżur duszpasterski w szpitalu Raszei.
Uczestniczka wydarzeń Aleksandra Banasiak przypomniała, że na ulice Poznania wyszli ludzie reprezentujący różne grupy zawodowe, społeczne i wiekowe. - Połączył ich wspólny cel, którym było dobro Polski - powiedziała.
W wydarzeniach Czerwca uczestniczyło 100 tysięcy poznaniaków. Manifestacje spacyfikowało 10 tysięcy żołnierzy. Według ostatnich badań historyków, zginęło 57 cywilów oraz ośmiu żołnierzy i pracowników UB. Po uroczystości w szpitalu delegacje przeszły pod pobliską tablicę Romka Strzałkowskiego i Petera Mansfelda, gdzie także złożono kwiaty. Główne uroczystości Czerwca 1956 odbędą się w czwartek.