Wtedy około 60 gimnazjalistów z Trzemeszna dołączyło do powstańców. - Ich patriotyzm został jednak okupiony krwią i represjami - przypomina historyk i były burmistrz Trzemeszna Krzysztof Dereziński.
Już w pierwszej bitwie pod Mieczownicą (koło Słupcy gdzie był wtedy zabór rosyjski) zginęło 11 gimnazjalistów. Bardzo wzruszający jest list jednego z gimnazjalistów, który rodzicom tłumaczy dlaczego poszedł do powstania i przeprasza. Dwa dni później zginie. List jest przepiękny i pokazuje jakie było myślenie młodych ludzi w tych trudnych czasach.
- mówi Dereziński.
List młodego powstańca nadal znajduje się w zbiorach Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Trzemesznie i co roku jest odczytywany współczesnym uczniom. Tablica z nazwiskami poległych gimnazjalistów znajduje się w budynku ich dawnej szkoły .