Do tragedii doszło w mieszkaniu małżonków w Szamocinie koło Chodzieży we wrześniu ubiegłego roku. Zarówno oskarżony jak i jego żona byli pijani. Wojciech Sz. przyznał się do pobicia żony. To na podstawie jego wyjaśnień sąd ustalił, co się wydarzyło. Sędzia Danuta Kasprzyk podkreślała jednak, że nie ma podstaw, by skazać oskarżonego za zabójstwo.
Sąd podkreślał, że 7 lat więzienia przy zmienionej kwalifikacji jest karą surową. Oskarżony zadał kobiecie co najmniej 16 ciosów kulą. Wyrok nie jest prawomocny. Wojciech Sz. cały czas przebywa w areszcie.