Muzeum Enigmy - w stołówce UAM?
- Na nieludzkiej ziemi zginęło prawie półtora tysięcy Wielkopolan. Udział w uroczystościach kolejnych pokoleń Wielkopolan gwarantuje, że Ich cierpienie i śmierć nie zostaną zapomniane - przypomniał marszałek województwa Marek Woźniak.
Dzieci oficerów pomordowanych przez Sowietów mają coraz mniej sił, żeby jeździć na cmentarz w Katyniu. Ale Stalin słusznie się bał. Rośnie nowe pokolenie strażników pamięci katyńskiej zbrodni. Za kilka dni około stu pięćdziesięciu uczniów z Wielkopolski przejdzie w Marszu Pamięci ze stacji Gniezdowo do Katynia. Ofiary stalinowskiego terroru upamiętnią wspólnie z młodymi Rosjanami ze Smoleńska. Uczniowie wielu poznańskich i wielkopolskich szkół średnich jeżdżą tam od ośmiu lat. Wyjazdy organizuje poznańskie Stowarzyszenie Współpracy ze Wschodem Memoramus. W zeszłym roku byli licealiści z piątki - Monika Kęsy, Filip Deruchowski, Jacek Sołtysiak i Mateusz Ławniczak. (posłuchaj)
Ofiarami radzieckiej policji politycznej NKWD była polska elita intelektualna: żołnierze zawodowi, policjanci, naukowcy, lekarze, prawnicy i nauczyciele. Rozkazem biura politycznego sowieckiej władzy strzałem w tył głowy zamordowano ponad 20 tysięcy polskich obywateli. Wszystko za sprawą jednego rozkazu Politbiura z 5 marca 1940 roku. Jego treść poznaliśmy w 1993 roku, kiedy prezydent Federacji Rosyjskiej Borys Jelcyn przekazał prezydentowi RP Lechowi Wałęsie dokumenty z tzw. tajnej teczki nr 1.
W uroczystościach pod Pomnikiem Ofiar Katynia i Sybiru wzięli też udział Sybiracy i ich rodziny. Na zesłanie pojechali ci, którzy po agresji ZSRR na Polskę w 1939 roku mieszkali w okupacyjnej strefie radzieckiej. 13 i 14 kwietnia ponad 60 tysięcy Polaków wywieziono do Kazachstanu.
Wojciech Chmielewski rozmawiał także z Wojciechem Śmigielskim, którego ojciec Antonii zginął w 1940 roku. Podobnie jak ojciec Jadwigi Fęglerskiej. (posłuchaj)