NA ANTENIE: STAY ON THESE ROADS/A-HA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

80 lat Akcji Katolickiej

Publikacja: 02.10.2010 g.16:33  Aktualizacja: 02.10.2010 g.16:34
Poznań
Złożeniem kwiatów pod tablicą upamiętniającą powstanie Akcji Katolickiej w Polsce uczcili 80-lecie tej organizacji uczestnicy Poznańskiego Forum Duszpasterskiego.

Spis treści:

    24 listopada 1930 r. kardynał August Hlond założył Naczelny Instytut Akcji Katolickiej z siedzibą w Poznaniu. "To właśnie w Poznaniu kardynał August Hlond erygował w 1930 roku Naczelny Instytut Akcji Katolickiej, który miał swoją siedzibę w budynku obecnego Hotelu Rzymskiego przy ul. Marcinkowskiego 22, o czym przypomina zamieszczona tam tablica. Stąd - pod okiem i kierownictwem prymasa - oddziaływała na całą Polskę centralna władza Akcji Katolickiej" - powiedział podczas Forum metropolita poznański Abp Stanisław Gądecki.

    Akcja Katolicka w Polsce przed wybuchem II wojny światowej liczyła ok. 750 tys. członków. Jej reaktywacja nastąpiła w latach 90. - 2 maja 1996 r. prymas kard. Józef Glemp powołał ją w formie stowarzyszenia. Akcja skupia się na formacji duchowej katolików. Obecnie liczy w Polsce ok. 26 tys. członków skupionych w 1,8 tys. oddziałach parafialnych.

    Poznańskie Forum Duszpasterskie było spotkaniem kilkuset aktywistów kościelnych skupionych wokół Akcji Katolickiej we współpracy z Radą Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Archidiecezji Poznańskiej.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    cz'ytacz 03.10.2010 godz. 11:57
    A dla nierozumiejących, czym była konkurencja w Przedwojennej Polsce,to skrótowo objaśnię że włąśnie było widmo komunizmu(ze wschodu),socjalizmu,(od zachodnich wzorców)czy też odwiecznych konkurentów jakim byli innowiercy którzy w jakimś stopniu rywalizowali...A pozostałości po tym widać po obiektach użyteczności publicznej,jakim były szkoły,szpitale,domy starców,ochronki,sierocińce...w każdym znaczącym miasteczku,czy też nawet wiosce wielowyznaniowej.
    cz'ytacz 02.10.2010 godz. 21:07
    Napiszę tak, mimo tego iż wszyscy powinni wiedzieć,bo to jest ogólnie znane...Że jak nie ma konkurencji,albo konkurencja nic nie znaczy, to można sobie pomonopolizować.mając wszechwpływ na życie społeczne swoich poddanych poprzez dekrety,ustawy, zarządzenia i decyzje wykonawcze płynące od góry.I to jest najpewniej wygodne,gdyż życie w kręgu kościoła i parafii jest na takim poziomie jaki był w komunie latach 70-tych.A więc wzorce podtrzymywane,albo wyciągnięte żywcem z poprzedniej epoki,jaką była władza centralna...Ja sam przy okazji drażliwych tematów,apelowałem by to życie parafialne było aktywne,tym razem o sprawy palące,potrzebujące konkretnych działań i to nie centralnych, ale w żywym kontakcie i udziale we własnym środowisku parafialnym.No ale niestety jeżeli używa się na takie coś antidotum w postaci ludzi chorych i z psychicznymi odchyłami (bez ochoty ich leczenia) no to można rozłożyć ręce, i chyba o to chodzi by.....