Udany sezon na Madalinie
80-letni mieszkaniec Wronek wybrał się wcześnie rano na ryby. Jego żona zaniepokoiła się, kiedy nie mogła się do niego dodzwonić. Na poszukiwania ruszył dzielnicowy z Chrzypska Wielkiego, który znalazł samochód zaginionego ale po właścicielu nie było śladu. Na tafli jeziora nie było można wypatrzyć łodzi, z której mógłby łowić. Do akcji włączyła się więc straż pożarna. Po kilku godzinach znaleziono wędkarza całego i zdrowego na przeciwległym brzegu jeziora. Miał wyłączony telefon.
ac/szym