"Była dyrektor została oskarżona także o oszustwa na rzecz miasta Poznania" - mówi rzecznik prokuratury Łukasz Wawrzyniak.
Zarzuty dotyczą także usiłowania pokrzywdzenie wierzyciela poprzez ukrycie swojego majątku, nakłanianie do składania fałszywych zeznań, a także przywłaszczenie mienia należącego do miasta Poznania. Oskarżona w śledztwie nie przyznała się do winy. Złożyła obszerne wyjaśnienia
- mówi Wawrzyniak.
Prokuratura ustaliła, że Ewa Z. pełniąc w latach 2016-2024 funkcję dyrektora poznańskiego Ogrodu Zoologicznego, nadużyła swoich uprawień i doprowadziła miasto do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Z zebranych dowodów wynika także, że poświadczyła nieprawdę w dokumentach rachunkowych, potwierdzając wykonanie na rzecz ZOO usług, które w rzeczywistości nie zostały w zrealizowane. W zamian za to przyjęła od jednego z usługodawców 17 tysięcy złotych - wynika z aktu oskarżenia.
Oskarżona miała też korzystać ze służbowego samochodu dla celów prywatnych, a zakupioną na potrzeby ZOO karmę, szczepionki oraz lekarstwa przeznaczała dla swoich zwierząt. Zlecała również zatrudnionemu w ogrodzie zoologicznym weterynarzowi ich leczenie i różne zabiegi - twierdzi prokuratura.
Ewa Z. została także oskarżona o to, że wykorzystując swoje stanowisko, poleciła księgowej ZOO złożenie w śledztwie korzystnych dla niej fałszywych zeznań. Grozi jej do 10 lat więzienia.
Sprawę innych osób powiązanych z zarzutami i działalnością byłej dyrektor, wyłączono do odrębnego postępowania. Część z nich zakończyła się już wyrokami skazującymi. Inne nadal są prowadzone.