Alego zauważył w rejonie ulicy Lutyckiej patrol straży miejskiej. Jak dowiedziało się Radio Poznań, obcokrajowiec był wyczerpany i siedział na poboczu. Miał przy sobie telefon bez karty SIM.
Funkcjonariusze znaleźli w urządzeniu numer telefonu i tak skontaktowali się z rodziną. Okazało się, że mężczyzna jest głuchy i ma demencję.
Cudzoziemiec spędził noc w schronisku przy ul. Borówki. Następnego dnia został odebrany przez bliskich i wrócił do domu w Niemczech.