Amerykanin będzie się nie tylko szkolił, ale również instruował polskich żołnierzy. Do tej pory to polscy podoficerowie wyjeżdżali na szkoleniach w armii amerykańskiej. Wynika to z porozumień w ramach NATO. Sierżant Tomasz Bartoszyn, który rozpoczął kurs w Poznaniu jest z pochodzenia Polakiem. Wyjechał ze ocean, gdy miał 13 lat i dziś służy w armii Stanów Zjednoczonych.
Wspólne polsko-amerykańskie szkolenia to przede wszystkim wymiana doświadczeń. "Razem z Amerykanami współpracujemy na misjach zagranicznych, lepiej więc poznać procedury już na poligonie, a nie dopiero na polu walki" - mówi chorąży Marcin Szubert - rzecznik prasowy Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych.
Program ma na razie charakter pilotażowy - niewykluczone jednak, że na kolejnych kursach pojawią się kolejni żołnierze w amerykańskich mundurach.