"Budynek przez sześć lat stał pusty i dlatego zainteresowaliśmy się nim" - mówią anarchiści. Zaprosili mieszkańców na otwarcie squat, w którym oprócz mieszkań chcieli też zrobić miejsce do wydarzeń kulturalnych takich jak koncerty czy wystawy. O tych działaniach dowiedzieli się właściciele opuszczonego budynku, którzy sprzeciwiają się powstaniu w kamienicy squatu. Jeden z nich złożył zawiadomienie na policję o bezprawnym zajęciu jego posesji.
W trakcie usuwania anarchistów z budynku doszło przepychanek z policją. Przeciwko dwóm anarchistom użyto policyjnego gazu. Wezwano karetkę, a poszkodowanych opatrzono. Policja spisała uczestników protestu. Teraz przed budynkiem jest już spokojnie.