Ich zdaniem rosnące nakłady na wojsko w Polsce oznaczają coraz mniejsze zainteresowanie państwa opieką socjalną czy budową mieszkań komunalnych. Organizatorzy demonstracji zaznaczali - nie jesteśmy zwolennikami Putina, sprzeciwiamy się wszelkim zbrojeniom. Na ulicy Półwiejskiej rozdawali przechodniom zupę w ramach akcji Jedzenie zamiast bomb.