NA ANTENIE: Kultura w obiegu
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Awaria systemu - opóźnienia

Publikacja: 22.08.2011 g.08:36  Aktualizacja: 22.08.2011 g.08:52
Poznań
Specjaliści ze Stuttgartu muszą pomóc w usunięciu awarii kolejowego systemu komputerowego w okolicach Poznania. Do awarii doszło w niedzielę rano. Problemy dotyczą odcinka trasy Poznań - Berlin pomiędzy miejscowościami Palędzie-Chrośnica. Opóźnienia pociągów na trasie sięgały nawet 300 minut.
Tory kolejowe Poznań - Rafał Regulski
/ Fot. Rafał Regulski

Spis treści:

    "Ruch na tym odcinku nadal odbywa się w trybie awaryjnym" - powiedział Merkuremu Łukasz Więcek z PKP.  "Diagnozujemy przyczynę awarii. Na monitorze widać już pociągi i semafory. Niestety nie ma możliwości sterowania tymi urządzeniami. W związku z tym musimy utrzymywać awaryjny system prowadzenia ruchu" - powiedział Łukasz Więcek.  Nie wiadomo kiedy awaria zostanie usunięta. Więcek zaapelował, żeby kierowcy zatrzymywali się przed przejazdami kolejowymi na trasie Palędzie-Chrośnica. 

    Z powodów technicznych nie ma bowiem możliwości opuszczenia semaforów na siedmiu przejazdach. Pociągi przekraczają je z prędkością 20 kilometrów na godzinę. Pasażerowie przebywający na poznańskim dworcu PKP narzekali na brak szczegółowych informacji o przyczynach takiego stanu rzeczy. Denerwowali się, że nie dotrą na czas do domów. Wieczorem opóźnionych było kilka pociągów - w tym do Szczecina o 200 minut. Co chwilę podawano informację o kolejnych opóźnieniach. 

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 1
    alicja 22.08.2011 godz. 12:06
    tak napisałam do RM dziś rano(poniedziałek) - jak słyszę, że kolej znowu ma problemy to mną trzęsie.
    Mam pomysł dla PKP. Zamiast narażać tysiące ludzi na spóźnienia bo
    pociągi zwalniają do 20 km/h na przejazdach może wystarczyłoby na te
    przejazdy posłać 14 ludzi którzy pilnowali by aby nikt nie wjeżdżał
    na tory jak pociąg jedzie. Tacy dróżnicy z chorągiewkami. Po jednym z
    każdej strony torów. Wtedy pociągi by nie musiały zwalniać, a kierowcy
    by nie wjeżdżali na tory pod pociąg. Wydaje mi się, że pomysł
    prosty, a dobry. No chyba, że PKP ma nas podróżnych gdzieś i lepiej
    nich pociągi mają spóźnienia. - iiiii słucham wiadomości o 12:00, a tu PKP jakby mnie posłuchało i wysłało na te przejazdy pracowników. Huuurrraa nareszcie zaczęli myśleć.