Klient naciągany przed świętami
Zanim dyrektor zrezygnował, jego odwołania domagał się Wielkopolski Kurator Oświaty. W liście do władz samorządowych Środy Wlkp kurator napisał, że dyrektor szkoły Stanisław Kalicki utracił autorytet niezbędny do sprawowania funkcji. "Dyrektor sam złożył rezygnację" - powiedział burmistrz Wojciech Ziętkowski przyznając, że nastąpiło to już po wyrażeniu opinii przez wielkopolskiego kuratora.
Wcześniej dyrektor naraził szkołę na stratę ponad 400 tysięcy złotych. Tyle przez dwa lata wyprowadziły z niej sekretarka i księgowa, którym dyrektor - w dobrej wierze - dał wszelkie uprawienia do korzystania z konta, kart i czeków szkoły.