- Koleje Wielkopolskie i Przewozy Regionalne będą uwzględniać reklamacje - zapowiedział na naszej antenie Jerzy Kriger, dyrektor Departamentu transportu w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego.- Jeżeli podróżni pojechali taksówką to należy im się pełen zwrot kosztów. Rachunek należy zanieść do przewoźnika, choć w tym przypadku jest on najmniej winny, ale to on będzie ponosił konsekwencje - wyjaśnia.
Jerzy Kriger zapowiada, że sam dopilnuje, aby przewoźnicy nie przerzucali się odpowiedzialnością z innymi kolejowymi spółkami i uwzględniali reklamacje.
Dyrektor wielkopolskiego oddziału spółki Przewozy Regionalne Urszula Jankowiak mówi, że reklamacje pasażerów związane z wczorajszymi utrudnieniami spółka na pewno rozpatrzy pozytywnie. Same Przewozy Regionalne też będą domagały się odszkodowania od innej kolejowej spółki. - Między nami a PLK są zawarte umowy. Obciążymy zarządcę infrastruktury kosztami za każdą minutę opóźnienia oraz za wszelkie reklamacje o odszkodowania jakie przewoźnik poniósł - zapowiada.
Reklamacje można składać między innymi w kasach kolejowych na każdej stacji. W przypadku pociągów dalekobieżnych rzecznik PKP Intercity Cezary Nowak w odpowiedzi na nasze pytania informuje, że każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie.