Wyruszyli z poznańskiej Cytadeli i przebiegli na Stary Rynek. Po drodze zbierali fundusze na budowę domu dla dorosłych, cierpiących na tę chorobę. Jest ona rzadka, ale rodzice wychowujący takie dzieci są bardzo zintegrowani. Na poznański bieg wielu przyjechało z odległych zakątków Wielkopolski.
"Biegniemy uświadamiać co to jest Zespół Pradera-Williego. Ci ludzie nie czują nasycenia, ciągle proszą o jedzenie. Dopóki te dzieci są małe, rodzice jakoś sobie radzą, na pewno są obawy, co będzie potem, kiedy dzieci dorosną. Stąd potrzeba budowy tego domu" - mówili.
Podobny bieg zorganizowano m.in w wielkopolskiej Chodzieży, a także w innych miastach poza regionem. W Polsce nie ma jeszcze domu dla dorosłych cierpiących na chorobę wiecznego głodu. Zabiegają o to, by taki powstał. Podobne biegi będą jeszcze organizowane.