"Zabawa była świetna". Setki słuchaczy odwiedziły nasz urodzinowy piknik!
Uczestnicy pokonali 5-kilometrową trasę wiodącą przez nadleśnictwo Karczma Borowa.
Był wśród nich Krzysztof Machajek, który 26 lat temu otrzymał nowe życie. Jak przyznał w rozmowie z Radiem Poznań mieszkaniec Polkowic, wszystko zaczęło się od powikłań pogrypowych, które spowodowały zapalenie mięśnia sercowego.
Nie było innego ratunku, tylko przeszczep serca. W moim przypadku było tak, że to rodzice mojej dawczyni nalegali na to, żeby oddać serce do przeszczepu i ona uratowała w sumie siedem ludzkich istnień. Do mnie trafiło serce i ono pracuje do dzisiaj. Dobrze puka, wszystko gra. Przyjeżdżam na takie imprezy jak ta dzisiejsza. Trzeba mówić o transplantacji, bo kolejka oczekujących niestety rośnie cały czas
- powiedział Krzysztof Machajek, który z kijkami ruszył na trasę.
Na Polanie Trzech Dębów pojawił się też Roman Błażejczyk z Rakoniewic - pierwszy pacjent w Polsce po retransplantacji serca.
Nie ma dnia, żebym nie myślał o tych osobach, o tych rodzinach, które w odpowiednim momencie powiedziały: tak
- przyznał Błażejczyk, który już dziś zapraszał na organizowany we wrześniu Bieg Trzech Serc w Rakoniewicach.