Na pytanie, czy inicjatorzy przywrócenia praw miejskich Bninowi nie liczyli na poparcie rzędu 90% - odpowiadają oni krótko: "Nie żyjemy na Białorusi". Komentując 75-procentowy wynik mówią, że do Bnina przeprowadza się wielu nowych mieszkańców i ci nie muszą czuć tej sprawy tak, jak rodowici bninianie.
W ocenie Stowarzyszenia NASZ BNIN, które walczy o prawa miejskie, samorząd gminy Kórnik nie może zignorować wyniku głosowania i zgodnie z procedurą powinien wkrótce zarządzić takie same konsultacje na terenie całej gminy. Dopiero potem wniosek pójdzie do MSWiA. W ostatnich latach resort spraw wewnętrznych dwa razy odrzucał roszczenie Bnina, ale Bnin mówi "do trzech razy sztuka".
Bnin był miastem wcześniej niż Kórnik. W 1961 roku prawa miejskie stracił i został włączony do Kórnika.