O kłopotach poinformował nas ojciec chłopca chorującego na cukrzycę, który odwiedził kilkanaście aptek w poszukiwaniu leku. Nam też trudno było go znaleźć.
- Jak się okazuje to nie jedyny lek wysokospecjalistyczny, którego brakuje w aptekach. Problem wynika z tego, że leki te są wywożone z Polski do krajów unijnych np. Niemiec czy Wielkiej Brytanii, gdzie są dużo droższe - mówi Kazimierz Jakubiec, Wielkopolski Inspektor Farmaceutyczny.
To tak zwany import-eksport równoległy, co ważne - zgodny z prawem unijnym. Sprawa nie dotyczy zresztą tylko wspomnianego leku dla cukrzyków, bo na liście trudnodostępnych medykamentów - jest ich ponad 40 - są też leki na astmę, przeciwzakrzepowe, cytostatyki czy stosowane po przeszczepach.
W przypadku trudności z kupnem leku można dzwonić do Wojewódzkiej Inspekcji Farmaceutycznej, która sprawdzi, gdzie dany specyfik jest dostępny.