Rozważanych jest kilka możliwości - od dołożenia brakujących pieniędzy po ogłoszenie kolejnego przetargu.
"Z funduszy własnych miasta, pewnie w obecnej sytuacji, takie dołożenie dość dużej kwoty do tego projektu byłoby bardzo trudne" - mówi radny Łukasz Mikuła z Koalicji Obywatelskiej.
To przekroczenie jest wyższe niż przy trasie tramwajowej w ulicy Ratajczaka, gdzie też miasto nie zdecydowało się, by z tej oferty o podwyższonej wartości w stosunku do budżetu, skorzystać
- mówi Łukasz Mikuła.
Radna opozycji Klaudia Strzelecka z PiS uważa, że inwestycja powinna zostać przeprowadzana. "Jeżeli jej nie przeprowadzimy to stracimy dofinansowanie 95 milionów złotych, które miasto otrzymało ze środków budżetu centralnego" - mówi radna, która sugeruje zmianę projektu.
Być może trzeba byłoby przemyśleć czy ten projekt, który był bardzo nowoczesnym i rzeczywiście ciekawym pomysłem, ale też bardzo drogim, i czy inny projekt, być może trochę mniej futurystyczny, ale też trochę bardziej racjonalny, nie byłby lepszy
- mówi Klaudia Strzelecka.
Pomysł budowy kładki pojawił się siedem lat temu. Początkowo planowano, by nowa przeprawa dla pieszych i rowerzytsow powstała z wykorzystaniem elementów starego mostu kolejowego ze Starołęki. Ale pomysł został skrytykowany i miasto ogłosiło konkurs architektoniczny, w którym wybrano obecny pomysł.