Głosowanie zakończyło się ponad miesiąc temu, ale do dziś nie ogłoszono, kto wygrał. W tym roku poznaniacy decydowali o wydaniu 15 milionów złotych. Prezydent Jacek Jaśkowiak przeprasza za zamieszanie. - Proszę o chwilę cierpliwości, niebawem mieszkańcy poznają wyniki - mówi.
Urzędnicy tłumaczą, że powodem opóźnień jest wysoka frekwencja. Głosowanie odbywało się w internecie i w kilku punktach na terenie miasta. Głosy papierowe urzędnicy musieli wpisać do komputera, a to - ich zdaniem - musiało trochę potrwać.
Sylwia Stec z Urzędu Miasta mówi, że głosowaniu wzięło udział 70 tysięcy ludzi. Z tego ponad 20 tysięcy to głosy oddane na papierze. - Obliczanie tych głosów jest znacznie bardziej pracochłonne niż było to w latach ubiegłych - tłumaczy.
Wyniki poznańskiego budżetu obywatelskiego być może zostaną ogłoszone w czwartek. Urzędnicy chcą w kolejnej edycji zrezygnować z papierowych kart do głosowania. Ich zdaniem usprawni to zliczanie głosów w następnych latach.
Adam Michalkiewicz/int