Jednym z tematów zapalnych była zarzucona budowa strefy inwestycyjnej we wsi Polesie. Tą sprawą zajmowaliśmy się między innymi w naszym programie interwencyjnym „W Punkt”. Sesję absolutoryjną Zaniemyśla śledził Grzegorz Ługawiak.
Burmistrz Grzegorz Grala realizowany przez siebie budżet nazwał zrównoważonym i ambitnym. Ale to nie pieniądze wzbudziły emocje, a sprawa, która wydaje się być już załatwiona, czyli planowana budowa ubojni drobiu i biogazowni we wsi Polesie. Pod naciskiem mieszkańców burmistrz wycofał się z tych planów. Na sesji absolutoryjnej temat ponownie wywołał radny Mateusz Manikowski, zarzucając burmistrzowi brak dbałości o interes mieszkańców.
Burmistrz czy wójt gminy jest prawnie zobowiązany do dbania o interes mieszkańców swojej gminy. W tym przypadku jednak dbał o interes dwóch podmiotów przeciwko interesowi mieszkańców
- wyjaśniał Manikowski.
Radny zastrzegł, że zagłosuje przeciwko udzieleniu burmistrzowi wotum zaufania, i słowa dotrzymał. W obronie burmistrza, ale też całej rady, stanęła radna Ewelina Sikorska.
Wraca Pan do tematu, który już dawno został zamknięty, wciąż odgrzewa ten temat, uważam, że sztucznie, nie wiem po co, żeby wzburzyć mieszkańców, żeby zasiać w nich jakieś ziarno niepewności?
- pytała Sikorska.
Również burmistrz Grzegorz Grala uznał sprawę budowy strefy w Polesiu za nieaktualną.
Polecałbym Panu, aby zaczął Pan budować swój kapitał polityczny na jakichś dobrych rzeczach, a nie na odgrzewaniu starego kotleta
- powiedział burmistrz.
Ostatecznie burmistrz dostał wotum zaufania oraz absolutorium. To drugie poparł również radny Manikowski.