Widoku z okna nie da się kupić?
- Po prawie półrocznej nieobecności zapoznaję się z sytuacją w gminie. Nastąpiło pewne obniżenie wiarygodności gminy, to się przekłada na dochody - powiedział nam burmistrz Trzcianki, Marek Kupś.
Według Prokuratury Okręgowej w Poznaniu burmistrz miał złożyć obietnicę pracy w spółce miejskiej jednemu z miejscowych samorządowców w zamian za poparcie nieprzychylnych radnych. Marek Kupś nie przyznaje się do stawianych zarzutów. Proces w tej sprawie ma się rozpocząć 22 sierpnia.