Plan był taki, by zebrane w Poznaniu szczoteczki zabrał do Kamerunu dentysta, który jeszcze w tym miesiącu leci do Afryki na misję. Już wiadomo, że nie będzie to możliwe. - Okazało się, że musiałby wynająć do tego cały samolot. Ze wstępnych obliczeń wiemy, że mamy około 25 tys. szczoteczek i past do zębów - mówi Justyna Janiec-Palczewska z Fundacji Redemptoris Missio.
Wolontariusze już zapakowali kilkadziesiąt kartonów, a akcję wsparły szkoły, przedszkola, a nawet Straż Miejska i Sanepid. Szczoteczek jest tak dużo, że polecą nie tylko do Kamerunu. Zabiorą je także polscy żołnierze uczestniczący w misji w Republice Środkowej Afryki.
Kto chciałby jeszcze wesprzeć akcję ma czas do piątku.