Umowy nie podpisała działająca w Cegielskim Inicjatywa Pracownicza. Jej lider Eugeniusz Poczta uzasadnia to obawą przed dalszymi zwolnieniami w HCP. "Nie mamy nikogo z załogi w zarządzie i nie bardzo wiemy, co się dzieje, czy firma ma jakieś perspektywy, prezes jest na razie rok -rewelacji nie ma" - mówi Poczta.
Szef zakładowej Solidarności Tadeusz Pytlak uważa, że przedłużenie umowy to dobre rozwiązanie.
"Gdybyśmy tego aneksu nie podpisali, prezes firmy uruchomiłby zwolnienia grupowe a tak dajemy zarządowi szansę do końca roku, aby zrealizował hucznie zapowiadane plany. Jest możliwe, że załoga nie będzie liczyć 600-650 pracowników a 850-ciu - wyjaśnia Pytlak.
Cegielski przeżywa kryzys spowodowany brakiem zamówień na silniki okrętowe. Załoga po zeszłorocznych zwolnieniach liczy ponad osiemset osób. Część pracowników ma pracę m.in. przy realizacji zamówień na elektrownie do Wielkiej Brytanii i przy budowie iglicy dla stadionu narodowego w Warszawie.