Na otwarcie centrum przy rondzie Rataje czekał tłum. Dyrektor centrum handlowego szacował po godzinie 19.00, że na placu od strony ulicy Kórnickiej mógł zmieścić się około 5-6 tysięcy ludzi.
W kolejce do wejścia stali ludzie w różnym wieku - od najmłodszych po najstarszych. Mówili, że przyszli z ciekawości. Na otwarcie centrum, w którym jest około 300 sklepów, poznańskie MPK wysłało na trasy dodatkowe tramwaje. Za kursy płaci właściciel galerii.
Na sąsiednim Rondzie Rataje w obawie przed korkami wyłączono sygnalizację świetlną. Ruchem kierowali policjanci. Po wejściu do galerii ludzie ustawili się w długich kolejkach między innymi po darmową kawę. Inni chodzili, jeździli ruchowymi schodami i oglądali witryny sklepowe.
Przed otwarciem dla wszystkich, była inauguracja dla ludzi z zaproszeniami od inwestora. Na uroczystości nie pojawił się prezydent Poznania ani inni przedstawiciele miejskich władz, w tym radni.
Nowa galeria kosztowała 300 milionów euro. Kredyt na budowę centrum udzieliły francuskiemu inwestorowi trzy banki - w tym polski, państwowy bank BGK.
Kto z Państwa czekał z utęsknieniem i niecierpliwością na otwarcie Posnanii, a kto się obawia? Czy galeria-gigant to dobra inwestycja? Jaki będzie miała wpływ na życie w mieście?
Adam Michalkiewicz/jc/szym