Zebrali się pod poznańskimi Krzyżami z biało-czerwonymi flagami i transparentami. Napisali na nich między innymi: "Jaśkowiak musi odejść".
To także nazwa ruchu, który zorganizował manifestację. Tworzą go środowiska prawicowe. Nawiązując do hasła "Wolne miasto Poznań" organizatorzy demonstracji mówili, że Poznań jest wolny od wszystkiego - od myślenie i z wolną komunikacją.
Wystąpienia organizatorów przerywały okrzyki: "dymisja", "dymisja". Demonstrację ochraniała policja. Po niespełna godzinie manifestanci rozeszli się.
Magda Konieczna