Działacze partii Razem złożą w tej sprawie pismo do prezydenta Poznania. "Dowiedziałem się od mojego dziadka, który mieszka w tym miejscu, że tu urodził się profesor Bauman i tu dorastał. Warto to miejsce upamiętnić" - mówi pomysłodawca Tomasz Rosiński.
"Zacząłem szukać, która to kamienica. Znalazłem zdjęcie. Powstanie komitet, który będzie zbierać pieniądze, by powiesić tablicę i jeszcze dokładnie sprawdzimy czy to na pewno ta kamienica, a nie jakaś inna na Jeżycach". Inicjatorzy wystąpią o zgodę do właściciela kamienicy.
Pomysł wzbudza sprzeciw części mieszkańców. Kontrowersje dotyczą działalności w PZPR i pełnienia służby w aparacie bezpieczeństwa Zygmunta Baumana, gdzie był między innymi szefem Oddziału Propagandy i Agitacji w Zarządzie Politycznym.
"Jeśli taka tablica ma być w Poznaniu, to powinna zawierać także te informacje" - mówi randy PiS Jan Sulanowski. "Głównie ze względu na ten jego epizod, jednak długi. Działał w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Informacji Wojskowej. By uświadomić sobie co to za organizacje w ramach systemu komunistycznego to wystarczy zamienić te nazwy na SS. Myślę, że gdyby profesor Bauman działał w SS, to wątpliwości co do tej inicjatywy byłyby większe".
O ocenę tej inicjatywy poprosiliśmy historyków i ludzi środowiska akademickiego w Poznaniu. "To bardzo smutne, że profesor nie rozliczył się tego etapu w życiu. Ta historia nie powinna jednak przesłaniać naukowych osiągnięć Baumana" - mówi poznański historyk doktor Paweł Stachowiak. "Sprawa nie jest łatwa, ale na upamiętnienie postaci Baumana powinno być miejsce. Upamiętniamy w ten sposób profesora, który urodził się w Poznaniu, a był być może jednym z najbardziej znaczących intelektualistów polskich w XX wieku. Bardzo mało mamy w Poznaniu osób, które zapisały się w historii intelektualnej Zachodu".
"Bauman był wybitnym naukowcem, ale to jak wybiórczo podchodził do ciemnych kart ze swojej historii nie pozwala na jego upamiętnienie" - mówi Henryk Krzyżanowski z poznańskiego Akademickiego Klubu Obywatelskiego. Profesor Krzyżanowski wspomina wywiad, którego kilka lat temu udzielił profesor Bauman.
"Mówienie czytelnikowi angielskiemu, który z komunizmem się nie zetknął, że praca dla UB czy KBW to to samo co praca dla angielskiego wywiadu było grubą nieuczciwością. Bauman był człowiekiem niestety głęboko zakłamanym".
Bauman urodził się w Poznaniu w 1925 r. Wraz z wybuchem II wojny światowej jego rodzina uciekła do Związku Radzieckiego.