4-latek wpadł wczoraj po 13.00 w Radłowie, w powiecie ostrowskim - pod Volkswagena Golfa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że chłopiec był pod opieką babci. Idąc chodnikiem, zauważył przebiegającego przez jezdnię kota, wbiegł na jezdnię i wpadł pod nadjeżdżające auto Kierowca Volkswagena - jak wykazało badanie - był trzeźwy.