W Poznaniu dla dawców przygotowaliśmy 200 choinek, drzewka wczoraj zostały ścięte - mówi Ada Bończyk z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych.
Część osób przyszła właśnie ze względu na nie. Także bardzo się cieszymy, że to jest kolejna taka zachęta, żeby dzielić się tym, co jest najcenniejsze, czyli właśnie krwią, która cały rok jest potrzebna. Część osób już wcześniej dzwoniła, dowiadywała się. To są świerki świeżo cięte w różnych wysokościach
- dodaje Ada Bończyk.
- Ja byłem w ogóle zaskoczony tutaj wchodząc, że coś takiego rozdają. Nie tylko czekolada, nie tylko dzień wolny, ale coś jeszcze dodatkowo. - To jest fajna akcja, w ubiegłym roku też z tego skorzystałem. To jest dobry gest Lasów Państwowych dla tych, którzy robią dobry gest całorocznie dla tych, którzy potrzebują krwi do życia
- mówili dawcy.
Akcję "Choinka dla życia" zorganizowano po raz trzeci w całej Polsce, w naszym regionie także w Pile, Kaliszu, Lesznie, Nowym Tomyślu i Czarnkowie.
Okres przedświąteczny i międzyświąteczny to trudny czas dla centrów krwiodawstwa, bo dawców jest mniej. Sporo osób też choruje. W poznańskiej stacji na wyczerpaniu są w tej chwili zapasy krwi grup: 0 Rh minus, A Rh plus i A Rh minus.