Autorka, pisząc o wyspach Dalmacji, zwraca m.in. uwagę, że ich mieszkańcy często muszą je opuszczać - wyspy bowiem oferują szkołę podstawową i niewiele ponad to. Stąd wyjazdy - chociażby za pracą. No i nie każdy wyspiarz chce pracować "w turystyce" - a w praktyce tylko takie zawody można tam wykonywać.
Z Patrycją Chajęcką przemieszczamy się po Chorwacji m.in. śladami Marco Polo. Zaciekawiła mnie opisywana przez autorkę chorwacka prasa, która w tak zwanym sezonie przekazuje informacje na przykład na temat gwiazd, które przybyły nad Adriatyk. Prasa przytacza m.in. żale turystów, którym nie odpowiada cena kawy w Dubrowniku. Gazety i portale lubią relacjonować opinie Niemców, na których, jak się okazuje, turystyczna Chorwacja stawia przede wszystkim.
Turystyka to 1/4 PKB Chorwacji. Co ciekawe, mieszkańcom zdarza się narzekać na gości, przywożących pieniądze.
Patrycja Chajęcka daje nam i wiele cennych porad, z których skorzystają udający się do tego kraju, i sporą dawkę wiedzy o historii Chorwacji. Ale ciekawe jest też zarysowanie charakteru, żyjących z turystyki Chorwatów. Poznamy Chorwację przez pryzmat wysp, miast i miasteczek, zabytków i urokliwych zakątków. Dowiadujemy się, gdzie i kiedy najlepiej się wybrać. A, że Polacy chętnie na Bałkany jeżdżą, ta książka może być dla niejednego turysty ciekawym przewodnikiem.